Aktualności

Potyczki rycerskie

Niegdyś Turnieje Rycerskie były formą sportowej rywalizacji. Stanowiły wspaniałą okazję do pochwalenia się umiejętnościami i sprawnością. Widowiskowe zmagania przyciągały tłumy oglądających, a uczestnikom otwierały drogę do sławy.

Od tamtej pory wiele się zmieniło. Biała broń nie decyduje już o losach świata. Oglądając turniej zorganizowany w CRS Bielany 28 stycznia należy jednak uznać, że wciąż jest to atrakcyjne  widowisko. Walki nie są na niby. Biorący udział wkładają w  pojedynki całe serce, a rycerski ekwipunek, barwne sztandary i biała broń stanowią prawdziwą ucztę dla oglądających.
–  Turniej Rycerski odbywa się w naszym obiekcie przy ulicy Lindego po raz drugi – mówi dyrektor CRS Bielany Anna Szymczak–Gałkowska. – Ubiegłoroczny cieszył się ogromnym zainteresowaniem i w tym roku mamy przyjemność gościć uczestników ponownie.
Impreza rozpoczęła się o godzinie 12.30. Otwarcia w towarzystwie dyrektor CRS Bielany dokonali burmistrz dzielnicy Tomasz Mencina oraz zastępcy burmistrza Grzegorz Pietruczuk i Włodzimierz Piątkowski. Widownia od samego początku była zapełniona do ostatniego miejsca. Wstęp na zawody zorganizowane  w ramach rozgrywek Polskiej Ligi Walk Rycerskich był bezpłatny. W turnieju wzięło udział około 100 rycerzy. W szranki oprócz czołowych drużyn z Polski stanęli także reprezentanci Czech. W sumie 11 drużyn. W skład każdego zespołu wchodziło ośmiu zawodników. Pięciu z nich rywalizowało na arenie, a trzech pozostawało w rezerwie.  W razie potrzeby zastępowali oni kontuzjowanych zawodników.
Zasady są proste! Naprzeciwko siebie wychodzą dwie pięcioosobowe grupy i walczy się na zasadzie „last man standing” dążąc do tego, aby dowolną techniką obalić przeciwnika. Dozwolone są kopnięcia, uderzenia głowicą miecza, rantem tarczy, techniki zapaśnicze i inne „nierycerskie” chwyty. Walki są bardzo efektowne, ale też względnie bezpieczne. Najczęstsze urazy to stłuczenia i zwichnięcia. Czy są jednak jakieś ograniczenia?
– Oczywiście jest cały zestaw zasad, które szczegółowo opisują co wolno w sportowych walkach rycerskich – wyjaśnia Piotr Celej, jeden z zawodników. – Zasady odnoszą się zarówno do uzbrojenia ochronnego, broni i jej wagi oraz ostrości, jak i samych technik walki. Przykładowo strefami zakazanymi są stopy, krocze, tył kolan oraz kark.
Warszawski turniej  był  trzecią z  sześciu imprez ligowych w którym rywalizowano o punkty decydujące o Mistrzostwie Polski. Stanowił zarazem okazję dla selekcjonera reprezentacji Polski Krzysztofa Szateckiego na skompletowanie kadry narodowej na majowe mistrzostwa świata.
–  Ten sport tworzymy od około 7 lat. Tyle czasu reprezentacja Polski bierze udział w międzynarodowych imprezach.  – komentuje organizator turnieju Hubert Filipiak. – W tym czasie zdobywaliśmy złote medale  MŚ zarówno w pojedynkach indywidualnych, jak również w walkach grupowych. Polska ekipa jest zaliczana do ścisłej czołówki światowej.
Biorąc pod uwagę, że na Mistrzostwa Świata jeżdżą zawodnicy z ponad 40 krajów wyniki te świadczą, że polskie rycerstwo stanowi w tym gronie elitę. Ostatecznie po wielogodzinnych zmaganiach zawody wygrała drużyna K.S. Rycerz. Drugie miejsce zajęła drużyna „Sierotek”, a trzecie „Dies Irae” z Warszawy. Dekoracji zwycięskich drużyn dokonała Anna Szymczak- Gałkowska z CRS Bielany.
–  Takie imprezy pozostawiają po sobie niezapomniane wrażenie – podsumował zastępca burmistrza dzielnicy Bielany Grzegorz Pietruczuk. – Zbroje, herby oraz barwy rycerskie są wspaniałym uzupełnieniem walk z użyciem białej broni i znakomitym tłem dla siły i umiejętności  biorących udział w zmaganiach rycerzy.

WYNIKI ZAWODÓW (Miejsca najlepszych czterech zespołów)
1. Klub Sportowy RYCERZ (Łódź)
2. SIEROTKI ( zespół złożony z zawodników z całej Polski)
3.DIES  IRAES (Warszawa)
4.Fabryka Świń (Trójmiasto)